Bezpieczne oszczędzanie w Skandii

Wszyscy kiedyś umrzemy. Nie jest to jakiś absurdalny wniosek, to oczywistość, której nie da się zaprzeczyć. Jednak można się zabezpieczyć, aby po śmierci nasi bliscy mieli zagwarantowane pocieszenie finansowe. To była jedna z myśli, jakimi kierowałam się, gdy wybierałam sposób oszczędzania. Jestem matką i żoną, nie chcę żeby moja rodzina została bez środków do życia. Dlatego tak ważne było dla mnie znalezienie złotego środka pomiędzy oszczędzaniem a ubezpieczeniem.

Oczywiście, wizja śmierci, która pojawiła się przed moimi oczami nie oznacza, że chcę już umrzeć. Jest to raczej sposób myślenia perspektywicznego. Z drugiej strony, nie czując się jeszcze gotowa, postanowiłam znaleźć sposób, żeby połączyć oszczędzanie i ubezpieczenie w jedno. Sądziłam, że na pewno istnieje jakiś sposób, żeby nie płacić dwóch składek i osiągnąć cel. I znalazłam. Doradcy w Skandii polecili mi polisolokatę, czyli lokatę połączoną z ubezpieczeniem na życie. Wpłacając jednorazowo kwotę jak na lokatę, dostałam jednocześnie ubezpieczenie. Jest ona o tyle lepsza od zwykłej lokaty, że przy podpisywaniu zaznaczam kto dostanie pieniądze w przypadku mojej śmierci. Pozwala mi to ominąć całą procedurę spadkową i gwarantuje, że moje oszczędności nie przepadną nigdzie.

Dodatkowo, Skandia zaoferowała mi bardzo atrakcyjne oprocentowanie, które okazało się wyższe niż to, co daje mi oszczędzanie w moim banku. Wiąże się to między innymi z faktem, iż od polisolokaty nie płaci się tak zwanego podatku Belki, co pozwala firmie podnieść nieco oprocentowanie. Innym elementem, który mnie przekonał do założenia polisolokaty w Skandii była wiadomość, że w przypadku ogłoszenia upadłości firmy dostanę gwarantowany zwrot od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. I chociaż w branży bankowej i ubezpieczeniowej upadki zdarzają się niezwykle rzadko, to jednak dobrze mieć świadomość istnienia zwrotu kwoty gwarantowanej. Jednym słowem, wpłacając swoje oszczędności na polisolokatę w Skandii otrzymałam nie tylko formę lokaty, ale także ubezpieczenie i wiem, że w razie jakiegoś tragicznego wypadku moi najbliżsi będą w stanie bez większych problemów podjąć pozostawione przeze mnie pieniądze.